czwartek, 31 października 2013

Jeliton

Witajcie ;)

Jak już zapewne wiecie dostałam się do kampanii suplementu diety Jeliton, o czym pisałam tu. Dziś króciutko zrecenzuję ten produkt, gdyż nie ma za wiele o czym pisać. Wszelkie informacje od producenta możecie przeczytać tu, więc nie będę zanudzać i napiszę co ja o nim sądzę osobiście.


Wszystkie błonniki jakie do tej pory miałam okazję próbować były w smaku okropne i tutaj Jeliton nie jest wyjątkiem. Nie byłam w stanie go pić z wodą, czy sokiem, a najlepszym wyjściem było dodanie go do jogurtu. W broszurce dołączonej do paczki z Rekomenduj.to było napisane, że można go dodawać również do sosów jako zagęstnik, więc spróbowałam. A oto efekty krok po kroku, nie będę oczywiście opisywać, bo zdjęcia pokazują wszystko, a blog kulinarny to nie jest ;D







Będę szczera i nie polecam robić tego samego. Jeliton jest strasznie wyczuwalny nawet w sosie, tworzy taka kisielowatą maź (nie wiem jak to nazwać) i psuje smak potrawy. Potwornie nie dobre ;/

W takim wypadku ja pozostałam przy jogurcie i już się to chyba nie zmieni. Co do reszty to oceniam Jeliton na plus. Spełnia swoje role bardzo dobrze, a przy mojej diecie jest idealny. Nie mam ochoty tak często jeść i jem o połowę mniejsze porcję, bo więcej nie jestem w stanie ;)

Z czystym sumieniem polecam,

Anjaa1103

58 komentarzy:

  1. moja mama nadal jest na etapie testów :)
    jest moim królikiem doświadczalnym :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie stosuje błonników. :D Ale może kiedyś wypróbuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie stosuję błonnika, ale może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również testuję, ale piję z wodą, jest ciężko, ale daję radę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Twoją recenzją w całości.

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że chociaż spełnia swoją rolę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę go zakupić jak dzięki niemu jesz mniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tej kwestii jest świetny ;)

      Usuń
  8. to co masz na talerzu wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ogólnie jest, ale bez Jelitonu ;/

      Usuń
  9. przeraziłaś mnie tym smakiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czym przerażać, nie dobre i tyle ;)

      Usuń
  10. Przez Was zrobiłam się głodna i to o tej godzinie!:P
    Zapraszam na małe rozdanie :)
    Mam ochotę obs a Wy macie? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też wole takie produkty w jogurtach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. skoro go czuć nawet w sosie to faktycznie najlepiej zostać przy jogurcie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było niestety spróbować różnych opcji ;/

      Usuń
  13. Dobrze wiedzieć, by nigdy takiego połączenia nie próbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. moja babcia zawsze mówi, że najlepszy lek to ten, co najgorzej smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda że nie działa :( Ja mam problemy z zagęszczaniem potraw i zawszę przesadzam albo w jedną albo w drugą stronę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mam z tym problemu ;)

      Usuń
  16. Nie przepadam za błonnikami w takiej postaci :D jestem zwolenniczką otrębów - dodaję je do babeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otrębów w babeczkach jeszcze nie miałam, muszę wypróbować, dziękuję za info ;)

      Usuń
  17. Oj w takim razie to nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  18. A wygląda apetycznie ;p Szkoda, ze tak nie smakuje ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, ogólnie bez Jelitonu jest bardzo dobre ;)

      Usuń
  19. To fakt do takich dań się nie nadaje, bo kisielek się z niego robi. Do ciasteczek owsianych czy innych tego typu za to jest idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie słyszałam o Jelitonie, a przydałoby mi się takie cudo skoro mniej się zjada dzięki niemu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze, że się sprawdził, szkoda tylko, że popsuł smak potrawy :/

    OdpowiedzUsuń
  22. ojej ja bym nie próbowała tego...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niedobre, ale najważniejsze, że działa ;)

      Usuń
  23. proponowali mi testy tego produktu ale odmówiłam i widać że słusznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, ja jestem ogólnie zadowolona ;)

      Usuń
  24. Ja w swoim życiu piłam już len, jeliton również miałam okazję oraz drożdże. Kombinowałam z różnymi smakami, jednak moim zdaniem najlepiej jest solo dwa łyki i po bólu :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja dopiero rozpoczęłam testy:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. tez mam i dodaję go do wszystkiego ja go nie wyczuwam w produktach
    dodany do serka ziarnistego powoduje ze serek gęstnieje po prostu produkt chłonie wodę Jestem zadowolona ale jak przestaje stosować to problem powraca

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy serdecznie do komentowania.

Ty obserwujesz = My obserwujemy ;)